fbpx
Blog Agnieszka Jasińska - Festiwal Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie

Festiwal Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie

Dzisiaj w sekcji “Okiem dziecka” relacja z festiwalu języka polskiego, którą przygotowała dla Was Weroniczka Wiedyska, regularnie publikująca w tej sekcji i która prowadzi na Facebooku stronę “Polski i kropka dla dzieci i młodzieży”.

W dniach 1 – 7 sierpnia odbywała się siódma edycja Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie. W programie były między innymi spotkania autorskie i różne ciekawe warsztaty. Na festiwal przyjechały znane osobowości ze świata literatury i języka takie jak: Marcin Wicha, Anna Dziewit – Meller, Jarosław Mikołajewski czy Michał Nogaś. Miałam okazję uczestniczyć w niektórych wydarzeniach na festiwalu, głównie tych poświęconych dzieciom i młodzieży, czyli w Programie „Mała Stolica”.

Piątego dnia festiwalu uczestniczyłam w spotkaniu autorskim z Michałem Rusinkiem, autorem książek „Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych”, „Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci” oraz „Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości”. Recenzje dwóch pierwszych książek znajdziecie na blogu, recenzja „Wytrzyszczki” niedługo się ukaże. Wrócę do spotkania z Michałem Rusinkiem: rozmawialiśmy o słowach, które wymyślają dzieci, o regionalizmach oraz o śmiesznych bądź tajemniczych nazwach miejscowości. Był też mały konkurs, w którym zgadywaliśmy, jakie słowo wygrało w plebiscycie na słowo najbardziej polskie – myślę, że zagadka była trudna. Wygrała filiżanka! Uczestnicy mieli możliwość zadania Panu Michałowi pytań, otrzymania od niego autografu czy o  wspólnego zdjęcia. Spotkanie prowadziła Pani Katarzyna Stoparczyk, którą znacie między innymi z radia, bo jest prowadzącą audycji „Zagadkowa niedziela” i „Dzieci wiedzą lepiej”.

Agnieszka Jasińska - Festiwal Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie 3

Tego samego dnia brałam udział w warsztatach Ewy Solarz, autorki książki „Wszystko widzę jako sztukę”, którą zilustrował Robert Czajka. Książka opowiada o sztuce współczesnej i o artystach, którzy prezentują ją w niekonwencjonalny sposób. Na przykład obrazy Ryszarda Winiarskiego były wyjątkowe, bo… zakodowane, czyli namalowane na podstawie specjalnego kodu. Na warsztatach też kodowaliśmy nasze imiona! Robiliśmy też małe instalacje z niebieskiej taśmy i nie tylko! Nasze aktywności były inspirowane artystami opisanymi w książce „Wszystko widzę jako sztukę”. Nie znałam wcześniej tej książki, ale udział w warsztatach utwierdził mnie w przekonaniu, że naprawdę warto ją przeczytać, więc zakupiłam ją w festiwalowym sklepiku. Jeśli jesteście pasjonatami sztuki, to koniecznie sięgnijcie po tę pozycję!

Szóstego dnia festiwalu brałam udział w spotkaniu z Adamem Wajrakiem, dziennikarzem i autorem książek dla dzieci i dorosłych o tematyce przyrodniczej. Pan Adam opowiadał o chomikach i o susłach, o tym, jakie zwierzęta miał w pokoju, kiedy był dzieckiem i liczbie pluszaków w swoim domu. Oczywiście można było poprosić o autograf i lub zrobić sobie zdjęcie z Panem Adamem. To spotkanie też prowadziła Pani Katarzyna Stoparczyk.

Wspomniałam, że książkę „Wszystko widzę jako sztukę” zakupiłam w festiwalowym sklepiku. Otóż na festiwalu w jednym z namiotów można było kupić także te pozycje, o których była mowa na spotkaniach autorskich. Wybór był ogromny, więc każdy pewnie znalazł coś dla siebie.

Agnieszka Jasińska - Festiwal Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie 1

W biurze festiwalu można było także nabyć festiwalowy gadżet (koszulkę, kubek, ołówek itp.) jednocześnie wspierając festiwal. Podczas imprezy można było też coś przekąsić (między innymi cebularz lubelski – tutejszą bułkę z cebulą), bo jedzenie serwowały panie z pobliskiego Koła Gospodyń Wiejskich. Na festiwalu nie zabrakło małych stoisk z pięknymi zakładkami do książek.  Można też było sobie zrobić zdjęcie na ściance, bądź zagrać w plenerową grę. Wejście było darmowe, i tylko na niektóre warsztaty obowiązywał wcześniejszy zapis.

Niektóre spotkania odbywały się na dużej scenie, a pozostałe w dużym namiocie, który chronił przed deszczem, więc mogliśmy się też rozkoszować przyrodą wokół.

Muszę jeszcze dodać, że pierwszy dzień festiwalu odbywał się w Zamościu, skąd była nadawana audycja Katarzyny Stoparczyk „Zagadkowa Niedziela”.

Całą imprezę relacjonowałam na Facebookowej stronie „Polski i kropka dla dzieci i młodzieży”, na którą serdecznie zapraszam!

Pierwszy raz byłam na Festiwalu Stolica Języka Polskiego i jestem pewna, że nie ostatni, bo to miejsce naprawdę warte uwagi. Polecam je zarówno małym jak i dużym fanom literatury!

Przewiń do góry
pl_PL